Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy - 13 Finał

Posted by M.Petkowicz on stycznia 7, 2008

Wielka Orkiestra Świątecznej PomocyPrzeszło sto turniejów odbędzie się 13 stycznia 2008 roku w ogólnopolskiej akcji “100 turniejów dla Jerzego” organizowanej w ramach XVI finału Wielkiej Orkiestry Swiatecznej Pomocy. Na prosbę organizatora akcji, podajemy adresy niektórych turniejów.

Czytaj listę - Bolków jest na 56 pozycji

Data i godz. rozpoczęcia 13.01.08r. godz 9.30. Miejsce - adres sali Sala sportowa Gimnazjum im. Rycerstwa Polskiego w Bolkowie. Kategorie - szkoły podstawowe, gimnazja, ponadgimnazjalne, seniorzy. Odbęda się licytacje.

Kontakt z organizatorem - tel 505 237 258

Tags: , , , ,

Posted in News || No Comments »

Informacje

Posted by M.Petkowicz on listopada 18, 2007

Herb Bolkowa

 

Obszar

Gmina Bolków to obszar o pow. 153 km2 obejmujący miasto Bolków oraz obszar wiejski składający się z 17 sołectw.


Ludność

Gmina Bolków liczy ogółem 11.334 mieszkańców, w tym:

  • miasto Bolków 5.683 osób
  • tereny wiejskie 5.651 osób

  • Położenie

    Gmina Bolków położona jest w województwie dolnośląskim, w powiecie jaworskim, na wysokości 260-550 m nad poziomem morza. W Bolkowie krzyżują się dwie drogi o znaczeniu krajowym: nr 3 ze Świnoujścia do Jakuszyc oraz nr 5 ze Świecia do Lubawki

    Największe atrakcje turystyczne:

    Rezerwaty przyrody:

    Oprócz atrakcji turystycznych dodatkowym walorem są:


    Kultura

    W gminie funkcjonują dwie instytucje kultury:

    W kalendarz wydarzeń kulturalnych na stałe wpisanych jest wiele imprez, m.in.:


    Oświata

    Na terenie gminy funkcjonuje Zespół Szkół Agrobiznesu, gimnazjum, cztery szkoły podstawowe, przedszkole samorządowe.


    Współpraca z gminami zagranicznymi

    Gmina Bolków współpracuje z trzema gminami zagranicznymi:

    Tags: , , , , , , , , , , , ,

    A może muzeum…

    Posted by M.Petkowicz on listopada 18, 2007

    Pozostający w sąsiedztwie Młyńskiego Mostu, może nie tak stary jak sam most, młyn stanowił niegdyś chlubę miasta. Liczący trzy piętra budynek główny przy ulicy Młynarskiej jest masywną wielką budowlą, która z daleka zwraca na siebie uwagę odwiedzających Bolków. Jeszcze z dzieciństwa pamiętam, jaki zgiełk panował w każdym roboczym dniu wokół i na wewnętrznym podwórzu młyna. Dzisiaj tylko cisza i przeciągi goszczą w opuszczonych pomieszczeniach. Umilkły maszyny i tylko od czasu do czasu echo niesie odgłos kroków przechadzającego się stróża.

    Młyn miejski, nazywany w XVIII w. „Wielkim Młynem”, należał wcześniej do dóbr zamkowych. Gdy następnie przejął go prywatny właściciel, nazwany został „Miejskim Młynem”. Do 1876 r. stanowił jeden gontem pokryty budynek z mechanizmem napędzanym przez wodne koło, które wówczas było największe w bolkowskim powiecie. W połowie XIX w młyn został zakupiony przez młynarza Hoffmanna, a od niego przejął go inny młynarz – Wilhelm Fleiβig. Ten ostatni zdemontował starą konstrukcję budynku i wybudował młyn na nowo, instalując jako pomocnicze źródło siły przenośną maszynę parową. Jego syn, Juliusz, po przejęciu znacznie rozbudował budynek. Przenośny napęd parowy został zastąpiony przez stałą maszynę parową. 4 listopada 1893 r. budynek młyna i silos zbożowy stanęły w ogniu. Dopiero po kilku tygodniach stało się możliwe całkowite ugaszenie płonącego zboża i zmielonej masy. Krótko po pożarze młyn stanął na nowo. Odtąd napęd odbywał się za pomocą turbiny, oprócz tego przy młynie zaczęła funkcjonować piekarnia.

    W 1916 r. młyn został ponownie zmodernizowany przez nowego właściciela: Kamiennogórski Zakład Młynarski (Spółka Akcyjna w Bolkowie). W tym roku nastąpiła całkowita przebudowa zakładu. Dobudowano kolejne piętro, wnętrze zostało na nowo obelkowane i poprawiono dopływ wody. Zakład odpowiadał ówczesnym wymogom. Jak wspomniałem na wstępie, wyposażony był w najnowocześniejsze młyńskie maszyny i tak zautomatyzowany, że po wysypaniu zboża gotowy fabrykat mógł być bez pomocy człowieka pakowany do worków. Wyposażenie zakładu było wówczas gwarancją odpowiadającej pod każdym względem wymogom sanitarnym produkcji. Dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych urządzeń zakład i piekarnia mogły poszczycić się pierwszoklasowymi wyrobami.

    Po powojennym kryzysie z początku lat 20. dokonano kolejnej przebudowy i wymiany młyńskich maszyn. 1 grudnia 1925 r. Kamiennogórski Zakład Młynarski Spółka Akcyjna w Bolkowie wznowił działalność i pracował bez zakłóceń aż do końca II wojny światowej. W okresie PRL-u i gospodarki nakazowo – rozdzielczej młyn w Bolkowie był „prężnie” funkcjonującym zakładem, którego produkcja trafiała głównie na „chłonny”, wschodni rynek. Po transformacji ustrojowej i wprowadzeniu gospodarki rynkowej wielkie i niegdyś najnowocześniejsze w okolicy młyńskie koła zaczęły zwalniać, aż w końcu zupełnie stanęły.

    Skoro władze Bolkowa stawiają na turystykę, to może by tak urządzić w budynku muzeum sztuki młynarskiej ?!

    Roman Sadowski

    Tags: , ,

    Dokumentów brak

    Posted by M.Petkowicz on listopada 18, 2007

    Od jakiegoś czasu na łamach „NGJ” trwa dyskusja na temat bolkowskich dziejów. Początkowo wydawało mi się, że problem polega wyłącznie na tym, czy w nadchodzącym 2000 r. powinniśmy obchodzić 750 rocznicę powstania Bolkowa, czy czekać na nią aż do 2026 r. Jednak, jak to zostało precyzyjnie wyłożone w nr 36 „NGJ”, problem jest bardziej skomplikowany i wymaga dokonania kilku stwierdzeń, które, mam szczerą nadzieję, ochłodzą „temperaturę przedjubileuszowych dyskusji”.

    Podstawową zasadą w systematyce badań historycznych jest powoływanie i odnoszenie się do źródeł fizycznie dostępnych, jeżeli takie istnieją. Nie oznacza to jednak wcale, że historyczne opracowania są pozbawione informacji hipotetycznych. Gdy takie się w tekście pojawiają, autor ma obowiązek zasygnalizować czytelnikowi ich wątpliwość. W odniesieniu do historii Bolkowa istnieją trzy w miarę rzetelne polskie opracowania: D. Ostowskiej (1958), O. Czernera (1960) i M. Jaroszewskiej (1970). Wszystkie wskazują na jedną datę jako najważniejszą w odniesieniu do początków istnienia miasta. W kilku jeleniogórskich wydawnictwach można spotkać także artykuły H. Szoki, które jednak nie wnoszą niczego rewelacyjnego prócz tego, co już zostało ustalone przez prof. Czernera. Natomiast prezentowane w przewodnikach turystycznych, których autorzy nie zawsze posiadają warsztat historyczny, informacje, czerpane są z gotowych historycznych prac, bez zaglądania do źródeł rozumianych wyłącznie sensu stricte źródeł historycznych. Dlatego pozwolę sobie zasygnalizować, ażeby w sporze o rok powstania Bolkowa przyjąć datę, która jako pierwsza pojawia się w zachowanych w postaci piśmiennictwa źródłach historycznych. Tą datą jest 1276 r. Istnieje bowiem skrócony odpis dokumentu z tego właśnie roku. Jest w nim mowa o Gaju (Bolkowie) jako osadzie miejskiej. Dla każdego zainteresowanego odpis jest do wglądu w czytelni głównej Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu (patrz m.in. CDS 14, s.123; Reg. 1492 oraz 1550 i nast. – bądź odpisy dokumentów w posiadaniu autora artykułu). Wszystkie inne wcześniejsze daty nie znajdują potwierdzenia w dokumentach. Są wynikiem spekulacji podobnych do tych, których dopuścił się już wielokrotnie przeze mnie wspominany Gottlieb Benjamin Steige w „Bolkowskich pamiętnikach”. Według niego zamek istniał już w 645 r., w 807 r. rycerz Karola Wielkiego, graf Roland, ochrzcił ówczesnych mieszkańców osady, a nazwa miasta pochodzi od germańskiego księcia Bolcka, któremu przypisał ponadto wybudowanie w miejscu wczesnośredniowiecznej pogańskiej świątyni Gotów kościoła katolickiego (pochodzenie budynku kościoła katolickiego datuje się na połowę XIII w. Zanim kościół został ochrzczony im św. Jadwigi – w 1298 r. – funkcjonowała dla niego nazwa „Kościół Krzyża”. Jego poświęcenia dokonał biskup wrocławski Tomasz II).W odróżnieniu od jego czytelnych intencji nie rozumiem wszystkich tych entuzjastów historii Bolkowa, którzy chcieliby obchodzić 750 rocznicę powstania naszego miasta w 2000 r. Dla przykładu warto nadmienić, że 750 rocznicę lokacji (na prawie magdeburskim) w 2003 r. obchodził będzie Poznań, a w 2007 r. także Kraków.

    Nie ulega jednak wątpliwości, że Bolków istniał jako osada handlowa znacznie wcześniej. Czy posiadał miejską zabudowę, trudno dziś jednoznacznie stwierdzić. Gdy chodzi o rok 1250 jako ten, w którym Bolków miałby być lokowany, rzeczywiście można pokusić się o upoważnioną hipotezę, bowiem na przebiegających przez Bolków szlakach handlowych z rąk Bolesława Rogatki przywileje lokacyjne otrzymały: Kamienna Góra – w 1249 r. i Legnica – w 1252 r. Ale przypuszczenie pozostanie tylko przypuszczeniem. A bez piśmiennego dowodu – źródła historycznego obchody tak wspaniałego jubileuszu mają marną szansę, aby dojść do skutku.

    To racja, że z wiekiem miast nie jest zupełnie tak samo, jak z kobietą, której dla lepszego samopoczucia odejmuje się lat. Im miasto starsze, tym większa duma jego mieszkańców. Im miasto bogatsze, tym częściej świętować może „wszystkie ważniejsze daty ze swojej historii”.

    Na podstawie własnych badań:
    Roman Sadowski

    Tags: , ,

    Bolków zdobywany - II WŚ w Bolkowie

    Posted by M.Petkowicz on listopada 18, 2007

    Dzieje II wojny światowej są raczej ogólnie znane. Niewielu z nas natomiast wnika w szczegóły wojennych wydarzeń. Dziś, przy okazji rocznicy zakończenia wojny w Europie, chciałbym jednak zaoferować Państwu kilka fragmentów z niemieckiego pamiętnika przyfrontowego miasta Bolkowa, który jest w zasadzie jedyną relacją z wydarzeń w mieście i okolicy w okresie od lutego do maja 1945 r.

     

    „Smutny początek roku 1945. 11 lutego Rosjanie natarli na Jawor. Wkroczyli już do Jugowej i Roztoki. Wieczorem obwieszczono w Jaworze, że miasto nie będzie ewakuowane. Ale już w nocy zarządzono natychmiastową ewakuację. Na ulicach rozbłysły reflektory samochodów. Aż do świtu jaworzanie pospiesznie pakowali się i opuszczali miasto. 12 lutego. O godzinie 16,00 Rosjanie wkroczyli do Strzegomia; Natarcie na Jawor trwa. Przez Bolków ciągną kolumny uciekinierów. 13 lutego. O piątej rano sowieci wkroczyli do Niedaszowa. Ze stratą Jawora 12 lutego i chwilową okupacją Strzegomia działania wojenne przeniosły się teraz na teren powiatu Bolków. Rosjanie postąpili naprzód idąc od Kostrzy na Borów. Inne forpoczty ukazały się przed Jugową i Gniewkowem. 15 lutego. Rosjanie rozpoczęli ostrzał pobliskiej Roztoki, która jest oddalona już tylko o 12 km od Bolkowa. We wsi płonie dworzec kolejowy i kilka gospodarstw. Część uciekinierów pozostała w mieście. Walki o Wrocław i Głogów zahamowały długotrwale postępy Rosjan. Niemieckie przeciwnatarcie w okolicy Borowia odrzuciło sowietów aż do Rogoźnicy. Władze powiatowe z Jawora znowu wprowadziły się do Bolkowa. 25 lutego. W mieście ukazał się wyższy oficer ze śląskiego sztabu armii i zarządził budowę na rogatkach zapór i dołów przeciwczołgowych. Do pracy stanęli starcy, kobiety i dzieci. Dworzec kolejowy obsadzili żołnierze Wehrmachtu. 12 kwietnia. Od kilku tygodni front stoi przed Bolkowem. Tylko od czasu do czasu rosyjskie baterie kładą zaporowy ogień. W odpowiedzi ustawiona przed Lipą artyleria niemiecka ostrzeliwuje legnickie lotnisko i autostradę. W Bolkowie trzęsą się wówczas szyby w oknach. W mieście, mimo iż częściowo zostało ewakuowane, rozwija się życie przyfrontowych koszar a w jego obrazie dominuje mundur. Pracuje miejski młyn. W szyku bojowym ustawiono na rogatkach 4 bataliony Volkssturmu (czyt.: folksszturmu), które mają swoje koszary w budynkach szkolnych i opuszczonym obozie RAD – u na Wzgórzu Ryszarda oraz w baraku koło Pruskiego Dworu. 15 kwietnia. Coraz częściej nocami nad miastem pojawiają się rosyjskie samoloty zwiadowcze. Na Bolków do tej pory nie spadła żadna bomba ani pocisk artyleryjski. Volkssturm otrzymał klika pancerfaustów i skrzynie z granatami zaczepnymi. Skończyliśmy budowę zapór przeciwczołgowych przed tkalnią Kramsta. System obronny miast jest gotowy. Dla podniesienia morale wojennego o świcie przed rauszem rozstrzelano dezertera. 4 maja. W kierunku Wierzchosławic wycofują się oddziały Wehrmachtu. Ulice przepełnione uciekinierami. Nocą oddział specjalny ewakuował Muzeum Regionalne a zamku do Półwsi. Ranek, 7 maja. Ogień z rosyjskich karabinów maszynowych jest już wyraźnie słyszalny a kanonada wybuchów wstrząsa całą okolicą. Wieczór, 7 maja. Cywilna ludność Bolkowa ucieka w popłochu w kierunku Kamiennej Góry. 8 maja. Ostatni niemieccy żołnierze opuszczają okopy na przedpolach Bolkowa. Kilka rosyjskich granatów eksplodowało w pobliżu Gorzanowic. Z Płoniny ewakuowano obóz szkoleniowo – wypoczynkowy dla niemieckich służb wywiadowczych. W samym mieście bezpośrednio przed wkroczeniem Rosjan eksplodowało kilka granatów, czyniąc szkody. Mosty przez Nysę Szaloną zostały wysadzone przy odwrocie Wehrmachtu. O 9,00 rano, uciekając przed rosyjskimi czołgami, które nacierały od Wolbromka, Bolków opuścił ostatni oddział Volkssturmu. Miasta już nikt nie broni. 9 maja. Zbliża się wieczór. Wczoraj do Bolkowa weszli Rosjanie. Tu i ówdzie widać z daleka łuny pożarów. Dym unosi się nad budynkiem kina. Jedna z eksplozji uszkodziła budynek ratusza od strony ul. Jaworskiej. Miasto jest wyludnione”.

     

    Bolków był wprawdzie wyludniony, ale trwało to krótko, bowiem po kilku dniach ludność niemiecka, mimo iż miasto znajdowało się pod sowiecką okupacją, wróciła do swoich mieszkań. W nocy z 8 na 9 maja na terenie Bolkowa aż do świtu wybuchały pożary. Spłonęły domy przy ulicy Słowackiego, Polnej, Świerczewskiego, Bolka, Kraszewskiego, Jeleniogórskiej, oraz gospoda na przeciw Młyńskiego Mostu. Na Wzgórzu Ryszarda – przy transformatorze – Rosjanie wysadzili tzw. Blockhaus, gdzie wcześniej znajdowała się kawiarnia, a drewniane elementy spalili w wojskowej piekarni polowej. Już na początku czerwca 1945 r. do Bolkowa zaczęli przybywać pierwsi polscy osadnicy, których zadaniem było przygotowanie miasta do przyjęcia Polaków z ziem oddanych ZSRR, bądź wszystkich tych, którzy z różnych względów nie mogli zamieszkać w ich dotychczasowym miejscu pobytu.

     

    Warto uświadomić sobie w tym wyjątkowym dniu, dla nas bolkowian wyjątkowym także dlatego, że więź z tą ziemią – dziś już naszą rodzinną – wymaga umacniania i pogłębiania, jeśli mamy mieć swój udział w utrwalaniu państwowej suwerenności i kształtowaniu się nowego świadomego swojej roli w państwie społeczeństwa.

    Roman Sadowski

    Tags: , , , ,